fbpx
Aktualności Rynek

Zawirowania w spółce CI Games

CI-Games-rynek-gier

CI Games – jeden z czołowych producentów gier w Polsce przygotowuje się do premiery czwartej części flagowej produkcji „Sniper Ghost Warrior” – „Sniper Ghost Warrior Contracts”, planowej na 22 listopada. Równolegle studio doświadcza nieprawidłowości finansowych wskazanych przez fiskus oraz mniejszego zaangażowania prezesa w akcjach spółki.

Główny udziałowiec zbywa akcje w CI Games

W ostatnich dniach branżę gamingową obiegła informacja, że Marek Tymiński, założyciel, prezes i główny akcjonariusz CI Games sprzedał 7 mln akcji spółki, zmniejszając w niej swoje zaangażowanie do 32,52% głosów na WZ z 36,84%. Pomimo tego Tymiński nadal pozostaje głównym udziałowcem CI Games.

W związku z tym na rynku zaczęto tworzyć spekulacje, argumentujące ten ruch. Najpopularniejsza z nich mówi o prewencyjnym działaniu Tymińskiego w razie niepowodzenia premiery kolejnej części flagowej produkcji studia „Sniper Ghost Warrior” – „Sniper Ghost Warrior Contracts”. To wszystko w kontekście premiery trzeciej części snajperskiej serii w 2017 r., która okazała się porażką. „Sniper Ghost Warrior Contracts” planowo zadebiutuje na rynku 22 listopada. Spółka uruchomiła już cyfrową przedsprzedaż i zapewnia, że na razie wszystko idzie zgodnie z założeniami.

Prezes spółki odpowiada na te domniemania i przekonuje, że mocno wierzy w sukces „Sniper Ghost Warrior Contracts” i podaje do wiadomości, że ostatnia transakcja zbytu akcji została zainicjowana przez inwestora, który był zainteresowany nawet większym pakietem akcji.

Nieprawidłowości u CI Games wykryte przez Urząd Skarbowy

Innym wydarzeniem w spółce CI Games, które w ostatnim czasie zaniepokoiło rynek była ocena naczelnika Urzędu Celno-Skarbowego o tym, że producent gier w zeznaniu podatkowym za 2013 rok nieprawidłowo ujął przychody i koszty, zaniżając dochód o 7 mln zł. Odbiło się to na notowaniach spółki na warszawskim parkiecie. Skala przeceny okazała się jednak umiarkowana.

W reakcji firma poinformowała, że skoryguje swoją deklarację podatkową za rok 2013. Zdaniem zarządu korekta nie spowoduje powstania dodatkowego zobowiązania podatkowego, ponieważ zostaną rozliczone straty z lat ubiegłych. Dodatkowo spółka podała do wiadomości, że złoży korekty deklaracji za lata 2014-2017. Następstwem tych korekt będzie zobowiązanie podatkowe za rok 2017 w wysokości 450 tys. zł kwoty głównej plus odsetki.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Polecamy