T-Mobile i Orange z ofertą eSIM-ów

This post is also available in: English

Orange jako pierwszy MNO w Polsce uwzględnił w swojej ofercie telekomunikacyjnej rozwiązanie wirtualnej karty eSIM. Niedawno podobną usługę zaoferował swoim klientom T-Mobile. Póki co większe zainteresowanie eSIM-ami w Polsce ograniczają początkowy etap rozwoju usługi i niska jej świadomość wśród użytkowników, dostępność tylko dla wybranych urządzeń czy wybranych grup klientów (segment B2B).

Orange Polska z ponad 50 tys. użytkowników kart eSIM

eSIM to wirtualna karta cyfrowa przechowywana w małym module na stałe wbudowanym w smartfon, smartwatch lub tablet. Rozwiązanie eSIM traktowane jako mikroczip można pobrać zdalnie. W praktyce oznacza to, że klient nie musi już fizycznie wkładać karty SIM do telefonu, a urządzenie łączy się z siecią komórkową w standardowy sposób.

Funkcja eSIM komercyjnie dostępna jest na polskim rynku telekomunikacyjnym od 1,5 roku, a jej prekursorem jest Orange. Z danych ujawnionych przez operatora wynika, że obecnie kartę eSIM posiada ponad 50 tys. użytkowników sieci, zarówno biznesowych, jak i indywidualnych.  Korzystanie z eSIM pozwala używać jednego numeru telefonu na wielu różnych urządzeniach. Z początkiem sierpnia tego roku rozwiązanie eSIM wprowadził do swojej oferty także T-Mobile, ale z ograniczoną dostępnością. W pierwszym etapie eSIM w sieci T-Mobile będzie przeznaczony tylko dla klientów korporacyjnych, a w kolejnych krokach operator planuje również wprowadzenie usługi do produktów dla mniejszych firm i klientów indywidualnych. Usługi elektronicznej karty SIM nie posiadają jeszcze w swojej ofercie Plus i Play. Co więcej nie ma żadnych konkretnych przesłanek odnośnie planów wprowadzenia usługi przez tych dwóch MNO.

Małe zainteresowanie eSIM-ami

Rozwiązanie eSIM w Polsce jest póki co niszowe, ale jako poprawkę należy przyjąć wstępny etap rozwoju usługi na polskim rynku telekomunikacyjnym. Dla zobrazowania sytuacji – 50 tys. kart eSIM w sieci Orange przekłada się na 0,3% udziału w całkowitej bazie kart SIM operatora. Istotnymi ograniczeniami dla większego popytu na eSIM-y są niska dostępność tego typu kart – oferta dostępna u wybranych operatorów (w przypadku T-Mobile tylko klienci korporacyjni), jak i dla wybranych, nowszych urządzeń (np. Apple czy Samsung) oraz niski poziom świadomości usługi wśród użytkowników. Co więcej, klienci nie widzą na ten moment konieczności przesiadki na wirtualne karty SIM. W kolejnych latach dostępność, jak i zainteresowanie eSIM-ami powinno jednak ewoluować w miarę rozwoju usługowego modelu sprzedaży jako takiego w polskim biznesie. Obecna sytuacja związania z pandemią COVID-19 również może mieć znaczenie – utrwalony model zdalnie świadczonych usług może tylko przyśpieszyć szerszą implementację kart eSIM na polskim rynku.

 

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.