Plus wdraża pakiety dedykowane dla 5G. Czy droższy internet 5G zboostuje przychody telekomów?

This post is also available in: English

Dzięki poszerzaniu zasięgu najnowszej sieci (ok. 7 mln Polaków), coraz więcej klientów Plusa wykazuje zainteresowanie usługami 5G. Operator w swojej najnowszej ofercie 5G wprowadzonej w połowie stycznia br. proponuje dedykowane dla 5G pakiety usług internetowo-głosowych i taryf internetowych dla klientów indywidualnych bądź biznesowych. Ceny usług są istotnie droższe niż w przypadku sieci LTE. W tym kontekście pojawia się pytanie o potencjał wpływu mobilnego internetu 5G i technologii 5G w ogóle na przychody mobilnych telekomów.

Dedykowane pakiety mobilne dla sieci 5G w Plusie                                                   

W połowie stycznia tego roku Polkomtel wprowadził na rynek nowe taryfy na usługi mobilne dedykowane sieci 5G. W najnowszych taryfach z usługami internetowo-głosowymi zarówno indywidualni, jak i biznesowi klienci mają do wyboru trzy rodzaje abonamentu. Oferty zawierają przede wszystkim dostęp do sieci 5G (do 600 Mbit/s), w tym duże pakiety danych, oraz nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y. Po wykorzystaniu wielkości pakietów danych, wciąż będzie można korzystać z internetu, jednakże jego prędkość spadnie do 1 Mbit/s.

Za pakiety z 35, 100 oraz 150 GB, indywidualni użytkownicy w sieci Plus muszą zapłacić odpowiednio 60, 90 i 120 zł miesięcznie. Nowi klienci mają możliwość darmowego korzystania z abonamentu przez okres 4 miesięcy. Z kolei klienci biznesowi dostają do dyspozycji nieco większe pakiety danych, z wyjątkiem najtańszego – 35 GB za 60 zł netto. Natomiast 120 GB kosztuje 90 zł netto, a 180 GB – 120 zł netto.

Polkomtel zaproponował także nowe oferty szerokopasmowego mobilnego internetu dedykowane dla 5G. Nowe, większe pakiety dla indywidualnych klientów to 500 GB za 100 zł miesięcznie oraz 1 000 GB za 200 zł. Klienci biznesowi za te same ceny + VAT otrzymują odpowiednio 600 i 1 200 GB.

Pozostali operatorzy mobilni (Orange, T-Mobile oraz P4) nadal oferują usługi 5G w ramach podstawowych, obowiązujących planów taryfowych. W tym przypadku usług 5G włączona jest posiadaczom droższych abonamentów.

Dedykowane pakiety 5G: przestrzeń na dodatkowe przychody telekomów?

Nowe ceny usług 5G w pakietach dedykowanych Plusa są droższe od dotychczas oferowanych usług piątej generacji w ramach obowiązujących planów taryfowych. Statystycznie taryfy 5G dla klientów indywidualnych są droższe średnio o 80%. Pokazuje to na rynku trend, w którym operatorzy zmierzają do coraz większej monetyzacji usług komórkowych, szczególnie mobilnej transmisji danych. Wpisuje się to w strategię telekomów skupioną na budowaniu wartości oraz sprzedaży większej liczby usług (de facto większych paczek danych) za wyższą cenę (strategia more-for-more).

Istotnie droższe ceny usług 5G niż w przypadku sieci LTE dodatkowo wpływają na wyjście rynku komórkowego z impasu dotychczasowych przecen. Wiąże się to z polityką akwizycyjną telekomów i rozbudowy infrastruktury, głównie sieci 5G, co wymaga nakładów istotnego kapitału. Na ten moment szczególnie oddziałuje na to podwyżka cen usług komórkowych zapoczątkowanych i dokonanych przede wszystkim w 2019 r. W dłuższej perspektywie, w miarę coraz większego zainteresowania usługami 5G oraz uruchomienia sieci 5G na pełnoprawnych częstotliwościach (3,4-3,8 GHz), monetyzacja droższych usług 5G również pozytywnie wpłynie na wyniki finansowe telekomów.

W tym kontekście pojawia się jednak pytanie o tempo i skalę tego zjawiska, czyli w jakim stopniu i jak szybko użytkownicy sieci komórkowych będą w stanie przesiąść się na nową technologię. Biorąc pod uwagę, że obecne usługi 5G (pasmo 2 100 i 2 600 MHz) pod względem technologicznym i parametryzacji nie odbiegają znacząco od usług świadczonych na sieci LTE-Advanced, w perspektywie tego roku nie należy spodziewać się masowych migracji w stronę rozwiązań piątej generacji. Tym bardziej, że usługi te są wyraźnie droższe od dotychczasowych taryf. Ponadto, mimo przewidywanego odbicia PKB na polskim rynku w związku z kryzysem COVID-19 i wzrostu siły nabywczej Polaków, konsumenci w większym stopniu, jeśli chodzi o usługi telekomunikacyjne, skoncentrują swoją uwagę i dodatkowe środki na klasycznym broadbandzie. Utrwalona praca i nauka zdalna powodują bowiem dodatkowy popyt na wysokoprzepustowe łącza stacjonarne. Z drugiej strony na obszarach nieokablowanych, tam gdzie nie dociera infrastruktura stacjonarna, również taryfy 5G stricte internetowe powinny zyskać na wspomnianej sytuacji epidemicznej.

Na ten moment pewną barierą dla płynnego zagospodarowania sieci 5G jest także w dalszym stopniu relatywnie niska dostępność urządzeń 5G na polskim rynku, a w związku z tym niska penetracja tymi urządzeniami. Dla przykładu, Orange komunikuje, że smartfony z tą technologią stanowią obecnie 14% sprzedawanych telefonów. Poza tym ceny aparatów z 5G są na chwilę obecną relatywnie wysokie. Z drugiej strony rozrasta się oferta przystępnych cenowo modeli smartfonów działających w tej technologii. Przedstawiciele producentów smartfonów przyznają, że w tym roku aparaty z 5G będą stanowić sporą część ich premierowych produktów. W wypadku niektórych – nawet większość.

Większej i przyspieszonej monetyzacji usług 5G PMR spodziewa się po uruchomieniu i większym zagospodarowaniu komercyjnych usług 5G w oparciu o dedykowane jej częstotliwości z zakresu 3,4-3,8 GHz oraz infrastrukturę Stand-Alone (w miejsce infrastruktury nakładkowej). Jest to perspektywa roku 2022 oraz lat kolejnych (w I połowie br. ma odbyć się aukcja na wspomniane częstotliwości 3,4-3,8 GHz, a w latach kolejnych na 700 MHz oraz 26 GHz). Niemniej jednak trzeba pamiętać, że głównym zadaniem sieci 5G na rynku konsumenckim jest zwiększenie pojemności sieci komórkowej celem obsłużenia większej liczby użytkowników oraz przesyłania większej ilości danych. Jeśli chodzi o parametryzację usługi, to w dalszym ciągu powinna być ona zbliżona do dotychczasowych prędkości LTE-Advanced czy LTE TDD, więc dla przeciętnego Kowalskiego (zwykłego użytkownika smartfona) przejście na technologię 5G nie będzie stanowiło większej konieczności. Zmiany natomiast powinna zauważyć grupa heavy user’ów internetowych, do której zalicza się m.in. graczy komputerowych. To spowoduje bardziej ewolucyjną niż nagłą i masową migrację użytkowników w kierunku technologii 5G. PMR nie spodziewa się więc gremialnego ruchu Polaków po droższe szybkie łącza. W międzyczasie operatorzy komórkowi do pewnego stopnia będą zmuszeni obniżać ceny taryf 5G. To wpłynie ograniczająco na przychody telekomów. Obecne wysokie ceny usług 5G to głównie zabieg marketingowego spozycjonowania 5G jako produktu premium, zanim stanie się on standardem.

Monetyzacja sieci 5G skupiona głównie wokół rozwiązań dla biznesu

Długoterminowa perspektywa dla wartości rynku komórkowego w Polsce, kończąc na roku 2025 r., według PMR pozostaje wzrostowa, jednak w dalszym ciągu nie widać w niej większego wpływu technologii 5G na przychody telekomów. Wiąże się to z tym, iż większej monetyzacji usług 5G PMR spodziewa się nie po stronie kanału konsumenckiego (większe i droższe paczki danych), a ze strony segmentu B2B. Na bazie technologii piątej generacji sieci telefonii komórkowej poszerzą swoją ofertę o nowe sektory dla biznesu, takie jak inteligentne fabryki, autonomiczny transport, zdalna opieka zdrowotna, rolnictwo i handel detaliczny, a także umożliwią tworzenie sieci prywatnych dla użytkowników przemysłowych. Bardziej zaawansowanego wykorzystania powyższych rozwiązań PMR spodziewa się dopiero po roku 2025, dlatego nie widać ich odzwierciedlenia w wartości rynku komórkowego w perspektywie pięcioletniej. Należy dodać też, że nadal kwestią otwartą jest to, jak telekomy będą raportować przychody z rozwiązań 5G dla segmentu B2B.

Autor: Katarzyna Sacha, Senior ICT Marekt Analyst

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.