Aktualności Koronawirus Prawo Rynek

Aukcja 5G w Polsce: czy pandemia koronawirusa coś zmienia?

aukcja-5G-UKE

Do 23 kwietnia br. telekomy mają możliwość składania ofert w pierwszej aukcji 5G w Polsce ogłoszonej z początkiem marca. Suma cen wywoławczych za wszystkie bloki pasma to 1,8 mld zł. W warunkach panującej pandemii COVID-19 pojawia się jednak pytanie o ryzyko wstrzymania aukcji. Takie decyzje w Europie zapadły już w Austrii, Francji, Hiszpanii i Portugalii.

Aukcja 5G w Polsce w toku

6 marca br. UKE ogłosił aukcję na pierwsze częstotliwości umożliwiające rozwój sieci 5G w Polsce. Aukcja obejmie 4 ogólnopolskie rezerwacje częstotliwości z pasma 3,6 GHz. Każda rezerwacja będzie obejmować blok częstotliwości o szerokości 80 MHz i będzie ważna do 30 czerwca 2035 r. zainteresowane telekomy mają czas na składanie swoich ofert do 23 kwietnia 2020 r.

Zgodnie z dokumentacją aukcyjną, po zakończonej aukcji na zwycięskie podmioty zostaną nałożone następujące zobowiązania pokryciowe:

  • komercyjne uruchomienie sieci 5G w co najmniej jednym dużym mieście na koniec 2020 r.
  • uruchomienie co najmniej 2 800 stacji bazowych do końca 2025 r. (minimum 700 stacji przypadających na jednego operatora).
  • zapewnienie dostępu do sieci 5G na wszystkich obszarach miejskich na koniec 2025 r.

W aukcji najprawdopodobniej wezmą udział wszyscy czterej MNO w Polsce. Pewni co do swojego udziału są natomiast Orange Polska i T-Mobile Polska.

Czy COVID-19 zaburza terminy aukcji 5G w Polsce?

Mimo pandemii koronawirusa aukcja 5G w Polsce jest kontynuowana, a regulator zapewnia, że wszystko toczy się zgodnie z planem. 23 marca UKE wydał komunikat podtrzymujący termin składania ofert wstępnych w aukcji, informując jednocześnie, że aukcja próbna, a dalej licytacja odbędą się nie wcześniej niż 15 maja 2020 r. Nie mniej jednak w sytuacji nasilonej epidemii regulator nie wyklucza krótkoterminowego wstrzymania tych działań. Jak zapewnia prezes UKE Marcin Cichy, póki co ryzyko wstrzymania aukcji jest niskie.

Ile pieniędzy telekomy wyłożą na stół?

Suma cen wywoławczych za wszystkie bloki pasma w aukcji to 1,8 mld zł (450 mln zł za każdą z czterech rezerwacji). Sam regulator spodziewa się, że do budżetu państwa może wpłynąć z aukcji ok. 1,914 mld zł. Z kolei bardziej optymistyczne są prognozy Haitong Banku, którego projekcje zakładają wpływy z aukcji na poziomie 2 mld zł, a biorąc czynnik epidemiologiczny nawet na poziomie 2,2 mld zł. W warunkach pandemii rynek telekomunikacyjny jest w lepszej sytuacji niż inne sektory gospodarcze jak np. handel, motoryzacja czy turystyka. Branża telekomunikacyjna w tej sytuacji na pewno broni się modelem biznesowym opartym na przychodach z cyklicznych abonamentów. Duże znaczenie mają również zeszłoroczne i tegoroczne podwyżki cen usług telekomunikacyjnych, które dodatkowo zabezpieczają ARPU telekomów na kolejne kwartały.

Kolejne kraje w Europie wstrzymują aukcje 5G

 W innych krajach europejskich z uwagi na pandemię COVID-19 regulatorzy rynku decydują się na przełożenie lub zawieszenie aukcji 5G. Są to zazwyczaj kraje, gdzie przebieg epidemii ma do tej pory znacznie większy zasięg niż w Polsce. Należą do nich Austria, Francja, Hiszpania i Portugalia.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Polecamy